piątek, 11 kwietnia 2025

"Gluciak" :)

     Tak, jak zapowiedziałam na Instagramie - przychodzę z recenzją kolejnej książki dla dzieci (i nie tylko), od Wydawnictwa Mała Kurka - którą otrzymałam w ramach współpracy recenzenckiej.

Przedstawiam Wam więc ...:


    Jest to bardzo przygodowa i dynamiczna opowieść, której akcja rozgrywa się na malowniczej wyspie, o jakże osobliwej nazwie - GUANO ALBATROSA. Głównymi i (tymi drugoplanowymi) bohaterami są:

 

- chłopiec na wózku - Ned

- siostra chłopca na wózku - Malwina

- rodzice chłopca na wózku i siostry chłopca na wózku:) - po prostu: mama i tata

- dyrektor szkoły - wybuchowy pan Wybuch

- zastępca wybuchowego dyrektora - pan Żądny

- niesympatyczni Zawistni - bracia prowadzący Zakład Zabawkarski

- dozorca Pyszałek, dbający o porządek w parku. Porządek jest, bo nikomu nie wolno do parku wchodzić. No cóż - jest to jakiś "sposób" na zachowanie ładu.

-  nimfa a zarazem nauczycielka gry na fortepianie -  wiecznie zmęczona Luiza Leniwiec

- Pasibrzuchowie - Pola i Piotr - właściciele furgonetki z lodami. A prywatnie po prostu oszuści:)

- Zenobia - we własnej osobie - Zachłanna i jej kot Mruczuś Gigant - właścicielka wyspy, a zarazem bogata mieszkanka zamku.

- i oczywiście kto? GLUCIAK - coś, wokół czego cała historia zechciała się potoczyć.

    Zapraszam więc do pobytu na wyspie Guano Albatrosa. Poznacie tych wszystkich dorosłych i dzieci, którzy każdego dnia mają swoją misję do wypełnienia. Jedni bardziej ambitną, inni mniej. Tylko musicie wiedzieć, że ze szkoły pana Wybucha, możecie zostać wyrzuceni, zanim zdążycie zasiąść do ławki. Do parku na spacer - raczej się nie fatygujcie - na straży stoi tam wspomniany Pyszałek. Lodów też nie kupicie, bo, owszem zapłacicie, poprosicie, ale w rezultacie ani lodów, ani pieniędzy.

    O, wiem. Możecie spróbować gry na fortepianie z panią Leniwiec.  Tylko przyda się Wam trochę cierpliwości. Nawet całkiem sporo. No dobrze - dużo cierpliwości. Przydać się też może jakaś maseczka - bo Luiza lubi czasem wypuścić wolno tzw. potocznie: bączka:):)

    Generalnie dorośli są tu mega dziwni i mało przyjaźni. I tu pojawia się nasz Gluciak. Czyim sprzymierzeńcem się okaże, czym/kim jest oraz jak pojawił się u Neda? No nie! Wszystkiego nie mogę powiedzieć, ale oczywiście Wy, czytając się dowiecie.

PoZdRaWiAm!

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz