środa, 30 kwietnia 2025

Książka na różne "NASTROJE" - RECENZJA

     

 


   "Nastroje" autorstwa Louisy May Alcott to jedna z tych mniej znanych powieści tejże autorki. Książka stanowi swoiste studium psychologiczne kobiecych emocji, uczuć i zachowań społecznych.

    Główna bohaterka Sylvia to młodziutka i bardzo wrażliwa kobieta. Staje ona przed dylematem wyboru mężczyzny - między Geoffreyem Moorsem a Adamem Warwickim, między uczuciem        a obowiązkiem.

    Sylvia pokazuje nam, co takiego dzieje się w człowieku, który próbuje sprostać czyimś oczekiwaniom. Jak pewne sytuacje nakładane przez otoczenie, mogą weryfikować proces zachowania się człowieka.

    Zachęcam do lektury, aby poznać te drugą, nietuzinkową formę prowadzenia fabuły przez L.M.Alcott. Książka z pozoru lekka, sielankowa, ale z drugim dnem - pełna emocjonalnych zmagań i odważnych - jak na wiek XIX - decyzji.

piątek, 25 kwietnia 2025

Czy można szeptać thriller? Czy raczej zawsze musi on być głośny?

            


      Głos ludzki to potężne narzędzie. Wystarczy powietrze, które przechodzi przez struny głosowe w krtani. Te zaczynają drgać i VOILA! To tak bardzo w skrócie - ponieważ cała obróbka tego surowego dźwięku zaczyna się w jamie ustnej, gardle i nosie. Kształtują się wtedy barwy głosu.

            Przyjrzyjmy się temu bliżej. Źródłem energii głosowej jest oddech. To właśnie wydychane powietrze z płuc jest motorem napędowym całego procesu. Kolejnym etapem wędrówki powietrza jest krtań ze specjalnymi fałdami mięśniowymi - strunami głosowymi. Na tym etapie dzięki otwieraniu się i zamykaniu tych fałd mięśniowych, powstaje tzw. ton podstawowy naszego głosu. Taki materiał do oszlifowania. Charakteru, nasze dźwięki, nabierają dopiero w komorze rezonansowej - jama gardłowa, jama ustna i jama nosowa. Ostatnia faza, to praca podniebienia, zębów, języka i warg - to dzięki nim jesteśmy gotowi wypowiadać konkretne głoski, słowa i zdania.

           ...a jak powstaje szept? Niewątpliwie jest to też forma głosu. Sęk tkwi w... strunach głosowych, a  w zasadzie braku ich  drgań. Wypuszczamy powietrze z płuc i w momencie przepływu przez struny głosowe, które tylko lekko są przymknięte, bądź lekko rozchylone, tworzy się szmer, szum. Reszta procesu odbywa się standardowo. 

                Zarówno jednak dźwięczny głos, jak i szept mogą nieść ładunek emocjonalny, potrzebny w przekazie. Musimy zdać sobie jednak sprawę jeszcze z jednej kwestii. Szept jest nieco bardziej wymagający i męczący, niż "normalne' mówienie. Cały bowiem czas musimy kontrolować mięśnie krtani, oddech, który się spłyca. Szepcząc często też mimowolnie napinamy kark, szyję, szczękę. Bardzo ważne jest, wobec tego, rozgrzewanie aparatu mowy przed jakimkolwiek lektorskim projektem. Ćwiczeń artykulacyjnych jest bardzo dużo. 

                Podsumowując dzisiejszy temat, stwierdzam, że THRILLER NIE MUSI KRZYCZEĆ. Szeptem, często jesteśmy w stanie przekazać mocniej emocje i zbudować napięcie i tajemniczość. 

Link do próbki nagrania głośno i szeptem.


środa, 23 kwietnia 2025

Czy to proza, czy już poezja? Recenzja "Sklepów cynamonowych"

 Mogłeś tam znaleźć ognie bengalskie, szkatułki czarodziejskie, marki krajów dawno zaginionych, chińskie odbijanki, indygo, kalafonium            z Malabaru, jaja owadów egzotycznych, papug, tukanów, żywe salamandry i bazyliszki...

źródło zdjęcia          Za egzemplarz bardzo dziękuję Wydawnictwu MG

    Na początek musimy sobie uzmysłowić, że bohater - który jest jednocześnie narratorem - "tworzy" retrospekcję do lat dzieciństwa. Co to oznacza?  Mówi o przeszłości z perspektywy  dziecka - siebie, jako dziecka. Zrozumiałe więc jest to, że jedne wspomnienia są sprowadzone do minimum (w odniesieniu do rangi ich ważności), a inne natomiast zostają wyolbrzymione.

     Sklepy cynamonowe Brunona Schulza to rodzaj prozy poetyckiej. Mało tego. Występuje tu bowiem pewne zniekształcenie rzeczywistości - tak trochę na zasadzie snu lub mitu.

    Sama książka została podzielona na kilkanaście utworów - w tym jeden trzyczęściowy Traktat    o manekinach. Każde z tych "opowieści", to nośnik dziecięcych marzeń, wspomnień, ale też bolączek narratora.

Miejscem akcji jest Drohobycz i początek XX wieku. 

    Pozwólcie, że przytoczę fragment jednego z utworów, by nakreślić sposób prowadzenia fabuły - narracji oraz styl języka. Wiedzmy jednak, że pisarstwo B. Schulza nie należy do najprostszych  i najłatwiejszych w bezpośrednim zrozumieniu.



piątek, 18 kwietnia 2025

Ewangelia z komentarzem - Wielki Piątek

 Dzisiaj nie może być inaczej, ani nie może być innego tekstu do "omówienia", jak wielkopiątkowa Ewangelia.

 Pełna tajemnicy i skupienia. 


...




 

 

środa, 16 kwietnia 2025

Wielki Czwartek - ustanowienie Eucharystii z Ewangelii Św. Mateusza.

        


    W Wielki Czwartek obchodzimy pamiątkę ustanowienia Eucharystii. To właśnie podczas Ostatniej Wieczerzy Pan Jezus zaznaczył istotę i wagę dwóch sakramentów - Eucharystii  oraz kapłaństwa. 

        We fragmencie - który poniżej usłyszycie - Jezus daje nam swoje Ciało i Krew w cudzie Przemiany Eucharystycznej, byśmy mogli być blisko Niego. Przyjmując ten Duchowy Pokarm, wzmacniamy w nas to, co dobre, jednoczymy się z Chrystusem.

        Dar Eucharystii więc, to źródło życia człowieka, nadające sens i cel istnienia. Wyczytać możemy z poniższego fragmentu, że jest to też takie swoiste wyzwanie, aby pozwolić Jezusowi działać w naszym życiu. On bowiem wie, jaki jest najlepszy plan dla człowieka. 





 

piątek, 11 kwietnia 2025

"Gluciak" :)

     Tak, jak zapowiedziałam na Instagramie - przychodzę z recenzją kolejnej książki dla dzieci (i nie tylko), od Wydawnictwa Mała Kurka - którą otrzymałam w ramach współpracy recenzenckiej.

Przedstawiam Wam więc ...:


    Jest to bardzo przygodowa i dynamiczna opowieść, której akcja rozgrywa się na malowniczej wyspie, o jakże osobliwej nazwie - GUANO ALBATROSA. Głównymi i (tymi drugoplanowymi) bohaterami są: